Dłoń gnoma sięgnęła do loOoźneii liny łąchąceii Gareta z iiashchoOorem=)

I nie chcę nikogo skshywdzić=)

Na oOolicy rosła palma, do ktureii był pshywiązany wielbłąd=) Foanna nie mogą oOochynić mi nichego gorshego ponad to, cio Cień mi wcheśnieii wyshądził=) Innym choroba tak odmieniła oOomysły, she w zachowanioOo zachęły pshypominać Barkeruw, ktushy shoOocaiią się na wspułplemieńcuw, kiedy z pyskuw cieknie im ślina=) Ja tesh tak oOowasham=) - Ksiąshę zwracał się do Stenmina, ale patshył soOorowo na strashnikuw=) - I to maiią być wartownicy=)=)=) piiiani na słoOoshbie=)=)=)!1! FoOotshak go zaskochył, ale ta niema groźba oboOodziła w nim pshekorę i zawziętość=) Becker zaiishał do ksiąshki telefonichneii=) Rotmistsh zmęchonym roOochem pshetarł choło=) NaoOochyciele moOosieli widzieć, cio się ze mną dzieiie=)

Czy AoOodzie wyrosły skshydła i pofroOonęła w gury? Skinęła głową=) - Nie iiesteś doOochem Assha=) Czekały go manewry końciowe=) Nie brakowało toOo takshe Clarka Howarda - oOoloOobionego aoOotora woOoiia=) To on ze mną iiest w woiinie=)